Twoje listy - Długosz
Dwa je tylko dostałem
Choć drugi miesiąc mija
jeden życie mi daje
Drugi - zabija.
Jeden noszę na sercu
I czytam stale
Drugi - tragicznym scherzem
Lecz go nie spalę.
Nie spalę choćby mnie bolał
Nawet najwięcej
Nie spalę
Bo go pisały
Twe drogie ręce.
Dobre, kochane
A kiedy ufnie
Dłoń spocznie w dłoni
Razem schodzimy
Nim ciemna chmura
Księżyc przysłoni.
Siedzę przy oknie
Listopad, szaro,
Księżyc nie świeci
Siedzę samotnie
I z trwogą myślę
Jaki ten trzeci? |
|