wybrane fragmenty z wcześniejszej wersji mojej strony:

start kuchnia teksty zdjęcia

12 opowiadań tułaczych - Gabriel García Márquez

prolog:
Pod koniec uroczystości, kiedy zaczęli już odchodzić, też chciałem pójść z nimi, ale jeden z przyjaciół dal mi do zrozumienia, kategorycznie i nieodwołalnie, że dla mnie zabawa już się skończyła. "Jesteś jedynym, który nie może stąd odejść", powiedział. Dopiero wtedy zrozumiałem, że umrzeć to znaczy już nigdy więcej nie spotkać przyjaciół.

Dobrego pisarza poznaje się bardziej po tym, co drze na strzępy, niż po tym, co drukuje.

Szczęśliwej podróży, panie prezydencie:
Zostałem przez wszystkich zapomniany i to jest moim największym życiowym zwycięstwem.

- Ale nigdy już nie otworzyłem żadnego listu - powie dział. - Nigdy, od momentu, kiedy stwierdziłem, że te najpilniejsze już po tygodniu przestają być tak pilne, a po dwóch miesiącach nie pamięta już o nich nawet ten, kto je napisał.

"Chciałam tylko skorzystać z telefonu":
Po raz pierwszy w życiu zdarzył się jej cud zrozumienia przez mężczyznę, który słuchał jej całą duszą, nie licząc w zamian na przespanie się nią.

Odpowiedziała mu słowami z wiersza Viniciusa de Moraes: "Miłość jest wieczna, dopóki trwa".

Rano, gdy nakarmił już kota, zacisnął serce jak mógł najmocniej, żeby nie umrzeć, i postanowił ostatecznie zapomnieć o Marii.

Siedemnastu zatrutych Anglików:
Dozgonne miłości rozkwitłe na pełnym morzu kończyły się u wejścia do portu.

        kontakt